środa, 26 czerwca 2013
[Turystyka]Wspólne wakacje rodziców
Mój tata uwielbia górskie wyprawy. Raz w roku wspólnie z kolegami z pracy jedzie na cztery dni w pobliskie Bieszczady. Obierają wspólny cel i tworzą trasę. Co wieczór siadają przy ognisku i pieką kiełbaski. Prawdziwy męski wypad. Tego roku mama mu troszkę pozazdrościła i postanowiła jechać do luksusowego spa, aby odrobinę się zrelaksować. Naturalnie musieli zrobić adekwatne przygotowania i wspólnie poszli na długie zakupy do galerii. Mama miała zamysł sprawić sobie jakiś strój kąpielowy, kilka koszulek i bieliznę. Tata oczywiście musiał odwiedzić sklep sportowy. Ostatnio mieli dość dużego pecha, bo bez ustanku padało, a tata akurat nie miał nieprzemakającego materiału. Przede wszystkim chciał przymierzyć kurtki The North Face, które tak mu zalecali koledzy. Ponoć doskonale spisują się w każdą pogodę. Był w prawdzie drobny kłopot z d opasowaniem rozmiaru i koloru, ale szczęśliwie na magazynie mieli jeszcze inne modele. Przyjechali do domu załadowani ogromnymi torbami, a jeszcze wyszło, że zapomnieli o paru ważnych rzeczach i muszą się wrócić. Ja osobiście nie potrafię się doczekać aż pojadą. Całe mieszkanie dla mnie! Nareszcie będę mogła zorganizować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
wtorek, 25 czerwca 2013
[Uroda]Co podarować rodzicom z okazji rocznicy?
Nareszcie zabrałyśmy się z siostrą za zaplanowanie niespodzianki dla rodziców z okazji rocznicy ślubu. Często wypominali nam, że zapominamy o tak ważnej dacie, więc aktualnie musiałyśmy kategorycznie nadrobić minione lata. W planach miałyśmy weekend w ekskluzywnym spa, gdzieś w Bieszczadach oraz niewielkie upominki, o których zawsze marzyli. W przypadku taty nie było zupełnie kłopotu. Bardzo dobrze wiedziałyśmy, iż marzy mu się kolekcja płyt Lady Pank i Beaty Kozidrak. Sprowadziłyśmy je wszystkie poprzez internet, bowiem to był najłatwiejszy sposób. Komplikację jednak stanowił prezent mamy. W swoim czasie wspominała ona o jakiś wyjątkowych kosmetykach do twarzy. Szczęśliwie siostra wtedy błyskawicznie zapisała ich nazwę. Chodziło o kremy firmy Dr Irena Eris, które także zamówiłyśmy poprzez oficjalną stronę internetową. Wszystko układało s ię bez zarzutu! Chciałyśmy dodatkowo wyprawić kameralne przyjęcie z tortem. W czasie wspólnych zakupów przy sposobności wstąpiłyśmy też po kilka rzeczy dla siebie. Siostra przymusiła mnie do sprawdzenia nieomal wszystkich drogerii i aptek, albowiem szukała Emolium dla swojej córki. Został nam tydzień na realizację całego planu. Nadal dużo pracy przed nami, lecz liczę, że niespodzianka rzeczywiście się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Rozrywka]Świetny pomysł na niedzielę
W końcu nadchodzi wytęskniony koniec czerwca i znów będę mogła pojechać na specjalne targi rolnicze. Każdego roku przez trzy dni można zobaczyć masę zwierząt, roślin i innych ciekawych rzeczy. Co najważniejsze sprzedawane produkty są naturalne. Kocham tam jeździć z mamą, ponieważ zawsze znajdziemy ciekawe kwiatki na nasz pokaźny taras. Wszystko w przystępnych cenach. Całość stanowi ogromny kompleks, który obejmuje aż 2 hale piętrowe. To tam przeprowadzane są najważniejsze imprezy. Tam przeprowadzana jest wystawa kwiatowa bądź pokaz psów pasterskich. Faktycznie jest na co rzucić okiem. Tymczasem na zewnątrz ułożone są namioty imprezowe i targowe. Spora część oferuje jakieś nasionka, kremy czy miody. Łakomczuchy również znajdą coś dla siebie, bowiem sprzedawane jest tam wiejskie jadło, kiełbaski, a dla najmłodszych lody. Nie zapomnę, kiedy rodzice wzięli mnie tam po raz pierwszy. Można było obejrzeć konie, a nawet malutkie strusie! Rodzice nie potrafili mnie odciągnąć od królików w klatkach. Szczególnie podobały mi się miniatury. To była rzeczywiście fajna przygoda. Każdego roku zjawiam się tam chociaż na kilka godzin. Jest to naprawdę wyśmienity pomysł i zabawa dla całej rodziny. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
sobota, 22 czerwca 2013
[Uroda]Wspólny wypad po zakupy do drogerii
Niedawno wybrałam się wraz z koleżanką na wspólne zakupy. Każda z nas miała ochotę kupić sobie parę bluzek i kosmetyki. Na pierwszy plan oczywiście poszły ciuchy. Zajęło nam to sporo czasu, gdyż nie miałyśmy konkretnych typów. Zwiedziłyśmy chyba wszystkie sklepy w całej galerii. Praktycznie pod koniec leciałam już z nóg, a tu jeszcze trzeba iść do drogerii! Od długiego czasu nabywamy kosmetyki w tym samym miejscu. Niedaleko naszego osiedla jest duża drogeria, w której mają faktycznie różny asortyment. Często można tam dostać produkty, których z reguły nie ma na pułkach normalnych sklepów. Dodatkowo można je również zamówić. Ja przede wszystkim chciałam kupić płyn do demakijażu sprawdzonej marki Avene. Nie podrażnia on moich oczu i radzi sobie całkiem przyzwoicie z wieczornym makijażem. Przyjaciółka tymczasem przede wszystkim na swojej liście miała produ kty dla dziecka. Od paru miesięcy jest szczęśliwą mamusią i musi dbać o wrażliwą skórę malucha. Tak jak myślałam, natychmiast sięgnęła po Balneum Baby Basic, który sprawdziła pewien czas temu i jego skuteczność była nader wysoka. Całkowicie łagodzi wszelakie zaczerwienienia i likwiduje podrażnienia skóry. Przynajmniej pupcia już malucha nie pobolewa. Sobie wzięła zaledwie puder, a i tak ledwo dotarłyśmy do domu. To był udany dzień, ale bardzo wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
piątek, 21 czerwca 2013
[Energetyka]Pytania ankietowe, które mnie poruszyły
Pewien czas temu będąc na zakupach trafiłam na sympatyczną panią, która prowadziła dosyć niezwykłą ankietę. Jej hasłem głównym było oszczędzanie energii. Nie zadała mi zbytnio wielu pytań, jednakże część z nich faktycznie mnie zdziwiła. Jej pierwsze pytanie było dość przeciętne. Prosiła jedynie, aby podać jej liczbę laptopów i telewizorów w domu. Potem zaczęły się dla mnie jednakże schody. Przy pytaniu, czy wiem jak dużo zużywam prądu miesięcznie miałam poważne kłopoty. Jakoś nigdy nie zwracam uwagi na rachunki, zwyczajnie je płacę i już. W następnej kolejności spytała mnie czy mam świadomość ile kosztuje 1 kilowat. Właściwie mnie wmurowała. Nie mam o tym bladego pojęcia. Potem przyszła seria bardziej normalnych pytań i na końcu dostałam ulotkę. Hasło na pierwszej stronie brzmiało: oszczędzanie prądu. Odnalazłam w niej wszystkie informacje o zużyciu energii i skutkach marnotrawstwa. Po przeczytaniu tego stwierdzam, że raczej nikt prawdopodobnie się tym nie interesuje, a wszak może mieć to tragiczne skutki. Ja także jestem okropną ignorantką, ale cała ta akcja otworzyła mi nieco oczy. Nawet zabrałam ją i pokazałam moim rodzicom. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co nas spotka za parę lat. Może wszystko się odmienić. Ja niemniej jednak postaram się postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
[Dom]Niezwykłe oczko wodne
Wraz z rodzicami postanowiłam wybrać się po zakupy do marketu, aby nabyć kilka rzeczy do ogródka. Mama ma kolejną wizję, więc wypada jej pomóc. Mama zdążyła przejrzeć wszystkie broszurki i w ten sposób wybraliśmy miejsca, gdzie znajdują się duże centra ogrodowe. Dodatkowo przygotowała całą listę najpotrzebniejszych zakupów i muszę przyznać, że było tego dużo. No ale rozpoczął się ostatecznie sezon! Pierwsze co zrobił tata po wejściu do sklepu, to skoczył po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie ponieśli. Tuż przed działem ogrodowym dostrzegliśmy niewielkie ławeczki z rattanu. Bez wahania uznaliśmy, że to doskonały pomysł! Następnie przyszła jeszcze kolej na stoliczek i 2 krzesła, które były z tego samego zestawu. Całość przedstawiała się idealnie! Potem tata zaciągnął nas na dział z grillami, gdyż nasz ostatnio się po psuł. Szczęśliwie nie trwało to długo i poszliśmy do kwiatków. Kluczowym naszym celem było znalezienie małej beczki, która miała posłużyć za nietypowe oczko wodne. Niestety okazało się, że wszystkie są już sprzedane i nie planują następnej dostawy. Dobrze, że razem wpadłyśmy na inny pomysł. Kupiłyśmy drewnianą balie, która w środku była przygotowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamyki i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
[Energetyka]Jaki znaczenie ma energia na nasze życie?
W ostatnim czasie przeczytałam dość ciekawy artykuł odnośnie zużycia energii na świecie. Muszę przyznać, że niesłychanie mnie zaskoczył. Na ogół nie interesuje się takimi tematami. Po prostu używam i płacę rachunki. Tutaj moja znajomość się kończy. Starczył jednakże ten jeden tekst, aby pojawiły się w mojej główce nowe wątpliwości. Czy w istocie dobrze robię? Przez moją ignorancję dołączam do grona osób, które przyczyniają się do marnotrawstwa prądu i zapominają o nadchodzącym pokoleniu. Mogę postawić pytanie praktycznie większa część znajomych, kto z nich ma świadomość, ile energii miesięcznie zużywają różne urządzenia. Zapewne nikt nie wie. Do dnia dzisiejszego nie miałam pojęcia ile kosztuje 1 kwh. Dopiero co sprawdziłam tę wiadomość na stronie mojego dostawcy. Dopiero po przeczytaniu artyk ułu uprzytomniłam sobie, iż w przyszłości może dojść do poważnego kryzysu i to na skalę światową! Powinniśmy poważnie zastanowić się nad oszczędzaniem i postarać się obniżyć całościowy koszt energii. Pomimo, że gdzieś tam w swojej podświadomości wiem, iż większa część surowców naturalnych niedługo się wyczerpie, to trudno jest mi zmienić tryb życia. Mam cel wprowadzić w swoim życiu chociaż drobne zmiany. Dla mnie ten artykuł by straszny i chcę by moje dziecko, miało lepszą przyszłość. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
czwartek, 20 czerwca 2013
[Praca]Pomysł na godziwą przyszłość
Mój brat otrzymał ostatnio dobrze płatną posadę. W sumie wszystko zaczęło się od pracy dodatkowej, którą podjął w wakacje. Przez trzy miesiące brał aktywny udział w przyjęciach okolicznościowych prowadzonych prze agencję eventową. Przede wszystkim do jego obowiązków należało rozkładanie namiotów i układanie stołów, krzeseł oraz prace porządkowe. Niejednokrotnie siedział nawet do samego rana, żeby z resztą personelu wszystko oczyścić i poskładać. W czasie różnych wyjazdów udało mu się poznać właściciela jednej z firm, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na uroczystości weselne. Zdarzało się, iż był proszony o pomoc we wznoszeniu wszystkich szkieletów i ludzie ogromnie go szanowali. Także ów właściciel zauważył brata poświęcenie i zainteresował się jego planami na przyszłość. Na wstępnej rozmowie umówili się, iż przyjdzie do niego pod koniec września, gdyż wtedy kończy mu się umowa z agencją. Obecnie jest on praktycznie prawą ręką szefa. Co więcej jest odpowiedzialny nie tylko za składanie namiotów, lecz i hale targowe. Spoczywa na nim ogromna odpowiedzialność, lecz widać, że chłopak ogromnie się stara i chce się faktycznie rozwijać. Szczególnie rodzice odetchnęli z ulgą. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
[Rozrywka]Wyczekiwany weekend w miesiącu
Jakiś czas temu spotkałam się wraz z przyjaciółkami na kobiece pogaduszki w naszej ukochanej kawiarni. Przynajmniej raz w miesiącu spotykamy się w podobnym gronie i przez kilka godzin plotkujemy na rozmaite tematy. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już pozakładała rodziny, więc czasu dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Mimo to kocham te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do powiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnim razem jakoś szczególnie zainspirował nas temat kosmetyków. Jako, iż cierpię na przesuszoną skórę mogłam skorzystać i poprosić dziewczyny o radę. Zaleciła mi stanowczo balsamy marki Nuxe. Podobno doskonale nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Następnie wymieniłyśmy się swoją opinią odnośnie kosmetyków do makijażu i naszych ulubionych balsamów do ciała. Na koniec przyszła jeszcze pora na świeżo upieczone mamy, które musiały nieco ponarzekać na temat wrażliwej skóry maluchów. Bodaj jedynym preparatem, który wspólnie zachwalały była Mustela. Ja prywatnie nie znam się na takich rzeczach, bowiem nie mam jeszcze dzieci. Każde spotkanie kończymy smakowitymi plotkami o mężczyznach, ciuchach i męczącej pracy. To nasze słuszne kilka godzin odpoczynku. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Praca]Problem ze zmianą czasu
Moi przyjaciele kochają dalekie wyprawy. Prawie co roku planują wyjazdy w odległe zakątki świata. Ze mną jednakże jest całkiem inaczej. Mam pracę, która żąda ode mnie wielu podróży w związku z przeróżnymi sympozjami czy delegacjami, na których muszę być. Na początku była to po prostu praca marzeń, a awans stal się moim najistotniejszym celem w życiu. Niestety spoglądając na wszystko z dłuższej perspektywy, doszłam do wniosku, iż jednak pora przejść na delikatniejszy tryb życia. Bodaj najbardziej denerwował mnie tzw. jet lag. Okropnie się przez niego nacierpiałam. To był prawdziwy koszmar. Bezustannie narzekałam na paskudne bóle głowy, a to był tylko początek. Naturalnie musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie pomogło. Doktor był po prostu bezradny. Oznajmił, że jeżeli lekarstwa nie zadziałają i mo ja reakcja się nie poprawi, to tak już zostanie. Niektórym może wydawać się to banalnym powodem, ale przy takiej liczbie podróży na wschód liczę na troszkę zrozumienia. Nadal nie podjęłam w pełni ostatecznej decyzji. Muszę najpierw rozważyć wszelkie za i przeciw. Postaram się zredukować liczbę wyjazdów, ale jeżeli się nie uda, będę zmuszona złożyć wymówienie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
środa, 19 czerwca 2013
[Zdrowie i uroda]Delikatna skóra niemowlaka
Ostatnio muszę uznać, że raczej źle ze mną. Nieustająco jestem przeziębiona. Najwyraźniej mam za niską odporność. Już od dawna moja mama przestrzegała, bym w końcu coś ze sobą zrobiła, lecz ja skutecznie to lekceważyłam. Oj jak ja teraz żałuję. Straszny ból gardła i zapchane zatoki nie pozwalają mi spać. Wyłącznie utrudniają mi życie. Oprócz przepisanych antybiotyków stwierdziłam, że pora kupić coś na wzmocnienie organizmu. Poszłam więc do apteki, w której pracuje koleżanka. Błyskawicznie ustaliła co mi może pomóc i przyniosła Oeparol, czyli suplement, w którym umieszczone są tylko naturalne składniki. Nie wahałam się za długi i go wzięłam. Poza tym nie mam właściwie innego wyjścia. Swoją drogą popytałam ją o preparaty dla dzieci. Już nieraz siostra skarżyła, że jej córeczka ma wyjątkowo delikatną skórę i praktycznie nie jest w stanie je j zabezpieczyć. Nawet przyszykowała dla mnie całą listę produktów, których do tej pory użyła. Było ich mnóstwo! Koleżanka nader szybko przejrzała wszystkie nazwy i pokazała mi Oillan. Podobno jej chrześniak miała identyczne problemy i akurat to zadziałało. Nie mam pojęcia, czy to co teraz kupiłam się spisze. Nie czekam na cud. W końcu mało które środki są skuteczne. No nic, pora na wielkie testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
[Biznes]Plan na poszerzenie firmy
Moja koleżanka już od kilku lat prowadzi własną działalność, która zajmuje się organizowaniem przyjęć i wesela. Mimo, że ciągle słyszy się o panującym wszędzie kryzysie, ona prosperuje sobie całkiem przyzwoicie. W ostatnim czasie stwierdziła jednak, iż czas rozszerzyć swoją ofertę o kolejne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów online. Naturalnie wymagało to zaprojektowania strony jeszcze raz zwłaszcza, że poprzednia była dosyć marna. Na szczęście ma od tego mnie! Dzięki temu mogła wziąć się za część kolejną. Chodziło tu o wynajem namiotów. Chciała stworzyć własne, adekwatne do tego zaplecze. Ma to szczególne znacznie przy uroczystościach, które odbywają się w plenerze. Nie musiałaby wtedy przejmować się dodatkowymi kosztami. Jej mąż ma parę składów budowlanych i nawet wygospodarował miejsce do przechowania namiotów. Hala magazynowa idealnie spełni się w tej roli. Niestety jest zmuszona do zaciągnięcia kredytu, gdyż koszty tego sprzętu są niebagatelne, a nie ma ona takich oszczędności. Musze powiedzieć, że bardzo ją podziwiam. Od początku nastawiona jest wyłącznie na sukces, całą firmę zbudowała sama. Potrafi ona zjednać sobie ludzi i przyciągnąć wielu klientów. Jest niesłychanie miłą i pomocną osobą. Żywię nadzieję, że jej nowa inwestycja się opłaci. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
[Turystyka]Rysunek - moja ukochana pasja
Od najmłodszych lat interesuję się plastyką i architekturą wnętrz. Kocham szkicować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam artystów. Już w podstawówce rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia i to naturalnie wówczas miałam po raz pierwszy styczność z rysunkiem. Wyjątkowo oczarowało mnie malarstwo i koniecznie chciałam poszerzyć swoją znajomość dzieł i artystów. Jak dobrze, że w gimnazjum i liceum miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, ponieważ to zadowoliło częściowo moje pragnienie wiedzy. Oglądając wszelkie książki i obrazy zechciałam zobaczyć je na własne oczy. Moim głównym celem stał się Luwr. Moje marzenie szybko się spełniło. W ostatniej klasie liceum mogłam wspólniewraz ze znajomymi ze szkoły pojechać do Francji! Nie zapomnę jak praktycznie siłą odciągali mnie od obrazów. Jak dla mnie byłabym w stanie siedzieć tam niemal cały dzień. Wreszcie na własne oczy było mi dane zobaczyć "Kob iety zbierające kłosy", których twórcą jest Millet czy słynny obraz Vincenta Van Gogha. Przyrzekłam sobie, iż kiedyś jeszcze tam powrócę i wszystko zobaczę na spokojnie, bez ciągle ponaglających mnie osób. Mam zamiar zawsze być lojalna swojej pasji i malować dla czystej radości. Może mój talent nie jest osobliwy, ale to kocham. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
poniedziałek, 17 czerwca 2013
[Rozrywka]Metoda na spokojny sen
W końcu szybkimi krokami zbliżają się moje długo wyczekiwane wakacje! W tym roku wybieram się w daleką podróż. Już w poprzednim roku przegłosowaliśmy z narzeczonym cudowną i upalną Chorwację razem z małym, przytulnym domkiem blisko morza. Kwatery nie sprawiły nam żadnych, większych kłopotów i wyłącznie o co wypadało zadbać to przegląd auta i zakupy. Niestety przez te całe emocje ostatnio nie sypiam zbytnio dobrze. Nieustannie wyobrażam sobie, jak to wszystko będzie. Kreuję masę scenariuszy wspólnego wyjazdu i rano wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się przestraszyłam patrząc w lusterko. Ostatecznie nie potrafiłam już ze sobą wytrzymać i zaczęłam szukać na bezsenność lekarstwa. Lista rozmaitych środków mnie oszołomiła. Od zawsze wolałam zażywać różne naturalne środki. Niestety jak pewnie wiecie, nawet na bezsenność l eki to wyłącznie paskudna chemia. Jak dobrze, że moja mama zawsze ma pojęcie, co można stosować i poleciła mi swoje ziółka. Z początku nie zauważyłam żadnej różnicy. Tak po 2 dniach faktycznie pozwoliłam sobie na autentyczne odprężenie i spałam całą noc. Przynajmniej głowa odpoczęła. Pewnie do samego odjazdu będę musiała pić moje napary, ale to najmniejszy kłopot! Stanowczo liczę na świetne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
niedziela, 16 czerwca 2013
[Praca]Pierwszy krok w kierunku niezależności
Moja przyjaciółka zakłada własną działalność, a dokładnie sklep z ubraniami! Część rzeczy już załatwiła, został jej tylko lokal. To był rzeczywiście trudny wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś nieopodal centrum w przystępnej cenie i w dodatku odpowiedniej jakości. Duża część propozycji to niestety dawne budownictwo potrzebujące porządnego remontu lub całkiem nowe lokale. Przejeździłam z nią niemal całe Katowice i sporą część Chorzowa. Dopiero na końcu trafiło się coś w miarę ciekawego. Nie jest to bez wątpienia wymarzone miejsce i potrzebuje niedużego remontu, ale w porównaniu z pozostałymi to prawdziwa okazja! Całkiem prędko umowa została podpisana i można było się zabrać za pierwsze prace i zakup wymaganych rzeczy. Nasza lista osiągnęła całkiem duży rozmiar. Najistotniejsze jednakże dla nas były szafki, stojaki oraz kasa i k asetki na pieniądze. We wszystkim wspomagali nas jej rodzice, którzy przez cały czas wspierają ją i nakłaniają do czegoś własnego. Chciałam również sprezentować jej coś od siebie na nową drogę. W tym wypadku sprawdziła się szafka na klucze, którą odpowiednio udekorowałam. Wiadomo, że czeka ją jeszcze sporo pracy, ale nie jest sama! Dopingują jej bliscy i przyjaciele. Zawsze warto pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
[Dom]Własna działalność i gigantyczna lista sprawunków
Ostatnim razem wybrałam się z mamą na olbrzymie zakupy, gdyż musiała uzupełnić zużyte materiały w biurze. Już kilka dobrych lat ma ona własną działalność gospodarczą i pracuje jako samodzielna księgowa pomimo aktualnego kryzysu. Podobne zakupy musimy robić raz na kilka miesięcy, aczkolwiek z powodu kolejnych klientów tym razem wypadło to zdecydowanie wcześniej. Na początek zaczynamy od wizyty w pobliskim sklepie papierniczym, w którym stale zamawiamy najważniejsze artykuły biurowe. Później nadchodzi pora na obowiązkową rundę po marketach, gdzie musimy zakupić takie produkty jak herbata, sok czy chemia. Teraz jednak otrzymałyśmy nieplanowane zlecenie od taty, który niedawno znalazł sobie kolejne hobby, którym jest stolarka. Potrafi on zaprojektować różne cuda z drewna. Ma do tego naprawdę smykałkę! Ostatnio nawet otrzymał jakieś zlecenia. Dobrze, że o trzymałyśmy wszystko na kartce, na której pojawiły się między innymi rękawice, folie i gogle robocze. Wiadomo nie obyło się bez problemów. Dobrze, że na miejscu natrafiłyśmy na pana, który powiedział, gdzie co znaleźć. Z wielkimi torbami powlokłyśmy się do auta i dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, bowiem to była dopiero podstawowa partia zakupów.
sobota, 15 czerwca 2013
[Nauka]Wymarzony zawód mojej przyjaciółki
Moja znajoma już od czasów liceum interesowała się architekturą i budownictwem. To była jej autentyczna pasja. Jakoś nie zdziwił mnie fakt, gdy zadeklarowała, że idzie na budownictwo do Wrocławia. Jest to w końcu jedna z lepszych uczelni w Polsce. Oczywiście czekało ją w związku z tym masa nauki, szczególnie z przedmiotów ścisłych takich jak fizyka. Dobrze, że nasza wychowawczyni załatwiała dodatkowe zajęcia z tego przedmiotu. 2 razy w tygodniu siedziała ostro nad zadankami. Nie ulega wątpliwości, że dostała się już w pierwszym naborze. Ostatecznie maturę zdała bezbłędnie. Okazało się jednak, że nie będzie tam za prosto. Cały czas zrzędziła i skarżyła się na ogrom zaliczeń. Co więcej znalazła sobie jeszcze pracę dodatkową w biurze projektowym. Przynajmniej od początku miała świadomość, jak prezentują się takie inwestycje budowlane. Ile czasu potrzeba na ich za kończenie i funduszy. Jej największym marzeniem jest zrobić karierę i uzyskać własne zlecenia budowlane Wrocław zdaje się dla niej być doskonałym miastem. Wciąż pracuje tylko przy niedużych projektach i ciągle musi się dokształcać z rozmaitych dziedzin. Będzie musiała jeszcze podołać wielu przeszkodom, jeśli chce się stać w pełni niezależna. Ma jednak dziewczyna ambicję, więc trzymam kciuki! tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
czwartek, 13 czerwca 2013
[Budownictwo]Marzenia, a realia
Mój wujek jako jedyny z bliskich do dzisiaj pracuje w swoim zawodzie. Uczelnię zakończył z tytułem inżyniera i architekta. Często powtarza, iż za jego czasów niema wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na specjalizacji budownictwo musiał spędzić mnóstwo nocy nad projektami. Jako osoba wykwalifikowana, która ma swoją firmę spogląda na wszystko z nieco innej perspektywy. Niemalże co roku część jego projektów jest zachwalana zarówno przez kolegów po fachu, jak i popularne firmy. Wielokrotnie otrzymywał formalne zaproszenia na przetargi budowlane i to nie tylko jako architekt, lecz też konsultant. Opowiadał mi onegdaj, iż jedynie dzięki ciężkiej pracy całej rodziny stał się naprawdę kimś. Na początku wymagało to mnóstwa wyrzeczeń. W początkowych latach swojej działalności musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa była wtedy jego ostatnią desk ą ratunku. Dopiero jakiś znany inwestor zobaczył w nim duży potencjał i pomógł mi nawiązać kontakty z właściwymi ludźmi. Bez tego pełnego wsparcia przeróżnych osób dzisiaj żyłby jak normalny robotnik w warsztacie. Nie ma co się czarować. Możemy posiadać niezwykły talent i ciężko pracować, lecz bez znajomości i pomocy niestety będziemy mogli zaledwie pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
środa, 12 czerwca 2013
[Dom]Tata i jego ukochane eksperymenty
Ostatnio moja mama nie miała zbyt dobrej passy. Na początku tata przez przypadek porysował cały blat w kuchni, a sąsiadka ją dodatkowo zalała. Dla mnie było to totalnie zabawne, ale rodzice właściwie nie podzielają mojej radości, wręcz odwrotnie. Krótko mówiąc wszystko zaczęło się od tego, iż tata postanowił przepołowić sobie drewniane listwy, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat chwilowo wygląda, jakby kot ostrzył sobie na nim pazury lub ktoś kroił jedzenia niebywale ostrym nożem. Potem sąsiadce jakaś uszczelka się obluzowała i przez cały dzień ciekła po ścianie woda. Teraz na suficie mamy ogromną plamę. Wilgoć sprawiła, iż tapety zaczęły odchodzić od ściany i wszystko nadaje się do remontu. Tata jednak na razie nie ma czasu. My z mamą nie potrafiłyśmy jednak tego w taki sposób zostawić, więc zaczęłyśmy poszukać w internecie sklepów pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Okazało się jednak, iż ciężko nam w taki sposób znaleźć konkretny model kamienia, dlatego musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, iż znalazł się sklep oddalony od nas jedynie o kilka minut. Jeszcze przy okazji trafiłyśmy na promocję. Pozostało tylko zmęczyć tatę, aby w końcu znalazł czas i usunął szkody, w których czynnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
[Sport]Czarowny klimat Czech
Niedawno mój chłopak brał udział razem z drużyną w dosyć ważnym turnieju Ultimate organizowanym w Czechach. Już na samym początku mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, jednakże deszczowa pogoda skutecznie ich zachęciła do poszukania czegoś innego. Prawie od razu pomyśleli o domkach, ale niestety wyszło, że to mała wioska i nie ma takiej możliwości. Mieli faktycznie poważny problem. Szczęśliwie ich lider usłyszał o winnicy, która mieści się nieopodal. Do wynajęcia tam została olbrzymia sala z łóżkami i puchową pościelą. Dzięki temu mogli pozostawić maty i śpiwory w domu. Co więcej cena była nader zachęcająca. Wszyscynatychmiast z wielką radością przystali na tę propozycję. Mnie jednakże najbardziej rozśmieszył fakt, że łóżka stały osaczone przez beczki. Dob rze, że opróżnione, a nie pełne. Któż wie, co by panowie z nimi uczynili, jeśliby okazała się, że w środku znajduję się dobrej jakości wino. Podobno jeszcze w sali wbudowany był kominek, który grzał ich nocą, więc atmosfera musiała być w gruncie rzeczy fantastyczna. Niestety nawet to nie uratowało mojego chłopaka przed chorobą. Musi mieć ewidentnie niesłychanie kiepską odporność. tags: sport, maty, zdrowie
[Dom]Jak zmniejszyć rachunki za energię?
Zawsze ciekawiła mnie sprawa spożytkowania prądu. Ile już razy wspominano o tym, że na co dzień marnujemy masę energii. Bodaj każdy z nas korzysta bez ustanku z urządzeń podłączonych trwale do zasilania zwłaszcza, gdy mamy popsutą baterię. Nie wspomnę już tutaj o czajniku czy lokówce, których używam niemal na co dzień po kilka razy. Jednakże przenigdy jakoś nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie uważałam, że jest to ważne, chociaż rachunku wszak nie są małe. Ze zwykłej ciekawości postanowiłam sprawdzić, jakie są koszty prądu. Nie chodzi mi tu o kwotę widniejącą na rachunkach, ale o same stawki. Wszystko zależy naturalnie od wybranego dostawcy energii elektrycznej. Każdy ma swoje określone stawki, któ re znajdziemy na stronie. Muszę powiedzieć, że mi osobiście niewiele mówią te dane i dalej nie wiem, jak to wygląda w praktyce. Czy tani prąd jest możliwy? Popytałam więc przyjaciół, jak to jest z nimi, ale jakoś nie zdziwiło mnie to, że nie mają na ów temat pojęcia. Tylko moja mama jest na tyle rozumna, że faktycznie wie, w jaki sposób zmniejszyć rachunki. W końcu sama przetestowała różne metody. Nie liczę, że w moim życiu znienacka zajdą jakieś radykalne zmiany, ale chcę wiedzieć, za co płacę i dlaczego tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
[Rozrywka]Nowatorski pomysł na mój taras
W ostatnim czasie moja siostra wpadła na genialny pomysł i próbowała przekabacić mnie na dodatkowe zajęcia z wyplatania koszy. W pierwszym momencie nie wiedziałam co powiedzieć. Spodziewałam się poniekąd zajęć z plastyki czy projektowania bransoletek. To stanowczo do niej bardziej pasuje niż wiklinowe kosze. Faktycznie nie bardzo spodobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostrzyczka prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Skusił mnie fakt, że tego typu koszyk mogłabym przeznaczyć jako donicę na taras. Uwielbiam kwiaty i przeróżne, ciekawe aranżacje. Na szczęście wszystkie zajęcia warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu chodzić. Na początku należało wybrać model. Od razu urzekły mnie się wózki. Dawno temu napotkałam identyczne w kwiaciarni, ale cena mnie zniechęciła. W tej chwili mam okazję zrobić podobny! Muszę aczkolwiek przyznać, że nie jest to wcale takie łatwe. Już po godzinie bolały mnie ręce, a uwierzcie, niewiele zrobiłam. Jak dobrze, że prędko się nie zniechęcam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem aktualnie po 4 takich zajęciach i nadal nie widzę kształtu. Wprawdzie to dopiero moja pierwsza taka próba, lecz chcę, aby coś z tego wyszło. Dobrze, że mam stałe wsparcie nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Mój zwariowany dzień
Ostatnio miałam naprawdę dziwny dzień, lecz przynajmniej jego finał był niezwykle interesujący. Zacznijmy jednak od początku. Moja mam wraz z przyjaciółką założyły nieduże biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją dnia pracy. Ogólnie można powiedzieć, iż jestem odpowiedzialna za kompletną administrację biura. Dodatkowo jednak kształcę się do przyszłego zawodu księgowej. Tego dnia miałam sporo na głowie! Od samego rana wysyp telefonów, do tego przyszło multum poczty i klienci z zaległymi fakturami. Moje biuro praktycznie przepadło pod tymi papierkami, a musiałam prędko się z tym uporać i pędzić po konieczne zakupy. Gdy tylko pozbyłam się wszystkiego, poleciałam do sklepu papierniczego, gdzie miałam zamówione brakujące materiały biurowe. Dodatkowo zajrzałam do pralni po taty ciuchy robocze, których biedak oczywiście nie ma kiedy odebrać. W tym całkowitym szaleństwie nieomal zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Przy okazji ubrudziłam spódniczkę i prawie upadłam. Jaka byłam zdumiona, że komuś udało się łapać te wszystkie lecące rzeczy. Wiadomo dał radę sobie z tym mężczyzna. Okazało się, że to mój towarzysz z dzieciństwa i nie dość, że pomógł mi wszystko zanieść do biura, to jeszcze zaproponował kawę. Od razu mi lepiej! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
wtorek, 11 czerwca 2013
[Rekreacja]Panowie i ich marzenia
Już za kilka dni zbliżają się urodziny mojego taty. Z tej przyczyny zdecydowaliśmy się kupić mu coś wyjątkowego. Z początku w planie znalazła się torba na laptopa albo nowy notes w skórzanej oprawie, o którym tak dużo mówił. Mama aczkolwiek doradziła nam, byśmy się jeszcze przez jakiś czas powstrzymali z zakupami, ponieważ tata ciągle zmienia swoje zdanie. Czekaliśmy tak długo, jak tylko mogliśmy jednak w końcu nadszedł czas, aby wybrać się na ciągle przez nas odkładane zakupy. Mój chłopak zdecydowanie nie jest zwolennikiem tego typu wypraw. Uważa je za niezwykle irytujące. Nic dziwnego, że po godzinie zaczyna grymasić. Niestety dopiero po kilku godzinach natrafiliśmy na rzeczy, które naprawdę nas zainteresowały i jak to zazwyczaj bywa, zadzwoniła mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu byliśmy zmuszeni pojechać dosłownie na najdalszy kraniec miasta, do sklepu sportowego. Szkoda, że w czasie zakupów mój chłopak gdzieś się ulotnił. Znalazł się dopiero po kilkunastu minutach. Okazało się, że zaciekawił go przeceniony stół do bilarda. Jak dobrze, że mamy niewielkie mieszkanie. Znając panów pewnie wyobrażał sobie, jak z jednego pokoju urządza miejsce na stół oraz spotkania z kumplami przy piwie. Cofnijmy się jednak do prezentu urodzinowego. Zapewne domyślacie się jaki był tego finał. Aktualnie mój tata może praktycznie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
[Technologia]Gdzie można zaoszczędzić na energii?
Chyba już wszyscy przyzwyczaili się do tego, że w każdym mieście spotkamy inne stawki za wynajem mieszkania. Jak to najczęściej bywa, im modniejsze miasto sobie wybierzemy, tym znacznie więcej zapłacimy. A nie wspomnę tutaj o samym centrum W zasadzie nie ma co się okłamywać. Mieszkania są bardzo drogie. Mnóstwo z nas decyduje się na tzw. studenckie życie. Jest to o wiele tańsze, niż wynajęcie samemu kawalerki, a nie mówię już tutaj o wyżywieniu za najniższą płacę. Pamiętajmy, że w opłatach za mieszkania zawarty jest również czynsz i media. Najczęściej więc cena waha się w przedziale od 1200-1600 złotych miesięcznie. Są jednak pewne rzeczy, które są niezmienne bez względu na to, gdzie zechcemy mieszkać. Chodzi mi tutaj głównie o ceny energii. Pomimo, że są one określone w konkretnym województwie, to różnica jest bardzo niewielka. Ostatecznie jednym z najistotniejszych dóbr jest energia Poznań, Katowice czy Wrocław, nieważne jakie miasto i tak niezbędny jest nam do niej stały dostęp. Już od dawna nasze życie opiera się przede wszystkim na różnego typu sprzęcie elektrycznym, bez którego nie potrafimy funkcjonować. Nie ma większego znaczenia, gdzie postanowimy mieszkać i na jakich warunkach. I tak pewne koszty zawsze trzeba będzie pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Rozrywka]Moja miłość - rysowanie
Ostatnio doszłam do wniosku, iż powinnam zacząć rozszerzać swoje hobby i to nie tylko w domowym zaciszu. W gruncie rzeczy kocham rysować i malować. Dla mnie nieważny jest styl i sposób, ale czas który na to przeznaczam. Niegdyś bardzo dawno temu, gdy jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zabrali mnie na dodatkową plastykę. Uczęszczałam na nią dwa razy w tygodniu razem z innymi osobami w moim wieku. Naszą instruktorką była pani o niesamowitym talencie. Chyba zawsze jej tego zazdrościłam. Potem jednakże wszystko się urwało i obecnie pozostały jedynie wspomnienia. Jak ja ubolewam, że przestałam rozwijać swoją pasję. Ostatecznie zaczęłam coraz bardziej tęsknić za dawną słabością. Aktualnie zapisałam się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury, które odbywają się raz w tygodniu. Natrafiłam nawet na grupę dla ludzi dorosłych. O dziwko n awet moja koleżanka zdecydowała się spróbować swoich sił. Tutaj nie ma wielkiego wpływu talent lecz zabawa. Razem poszłyśmy kupić parę najistotniejszych rzeczy, jak mazaki, akwarele i fartuchy ochronne, by się przez przypadek nie ubrudzić. Muszę przyznać, iż jest to najcudowniejszy pomysł na jaki wpadłam. Daje mi ogromną radość rysowanie z ludźmi, którzy dzielą moją pasję. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Dom]Z miłości do ogromnej łazienki!
Niedawno pojechaliśmy z rodzicami w odwiedziny do cioci, która mieszka blisko 80 km. za Warszawą. Dzięki temu mogliśmy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Dodatkowo załapaliśmy się na kilkudniowy urlop! Pięć dni na łonie natury to właśnie to, czego potrzebowałam. Na dodatek wujostwo w ostatnim czasie zakończyło budowę domu. Byłam bardzo podekscytowana tym, co zobaczę zwłaszcza, że ciocia jest z zawodu architektem wnętrz i tworzy przepiękne aranżacje! Muszę przyznać, że rzeczywiście się nie zawiodłam! Naprawdę włożyła w wystrój mnóstwo pracy i ciepła. Najbardziej urzekła mnie jednak łazienka. Była olbrzymia! Może wydawać się Wam to niezwykłe, ale marzę o luksusowej wannie. Całość była utrzymana w barwach czerni i bieli. Do wykończenia użyte były granity i marmury. Aż z czystej ciekawości postanowiłam zerknąć na koszt. Usiadłam sobie więc wieczorem do laptopa i wpisałam na począt ek marmury Warszawa. Wybór był olbrzymi! Ceny też niczego sobie. Prawie tak samo stało się w przypadku: granit Warszawa. Z tą jednak różnicą, że można było nabyć tańsze odpowiedniki. Zapewne tak luksusowa łazienka będzie poza wszelkimi możliwościami, ale chociaż miałam okazję zażyć kąpiel w tym cudownym miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
niedziela, 9 czerwca 2013
[Sport]Wypad po wyposażenie do wspinaczki
Pewien czas temu mój chłopak znalazł w sobie kompletnie nową pasję, która daje mu odpowiedni zastrzyk adrenaliny. Jak to zwykle była, to znajomi z pracy przekonali go na wspólny wypad. Oczywiście nie potrafił im odmówić, a mnie nawet nie spytał o zdanie. Na początku miał całkiem duże wątpliwości czy wspinaczka to dyscyplina dla niego, lecz szybko zmienił opinię. Wyjazdy tak mocno go wciągnęły, że obecnie w każdej wolnej chwili pakuje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest zbyt tani, szczególnie gdy zaczyna się coś od początku bez niezbędnego wyposażenia. Doskonale pamiętam, gdy wraz z jego znajomym pojechaliśmy do centrum handlowego, po ten wszelki sprzęt wspinaczkowy. Chłopacy udali się w kierunku sklepu sportowego, natomiast ja zdecydowałam się pójść do galerii po parę rzeczy dla siebie. O dziwko, szybciej uporałam się ze wszystkim niż oni! N awet udało mi się pójść do marketu po coś do jedzenia, a oni w dalszym ciągu dyskutowali nad butami. Pierwszy raz to panowie byli znacznie bardziej niepewni niż ja. Chociaż najbardziej przeraził mnie rachunek. Nie wiem kto rzekł, że sport jest tańszą formą aktywności. Nawet karnet na siłownie jest tańszy od tego sprzętu. Oby tylko go użył. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re
[Rozrywka]Mój prywatny świat
Nie tak dawno doszłyśmy razem z kuzynką do wniosku, że zaczniemy w ramach pasji szyć własne pluszaki! Każda z nas ma swoje, konkretne zadania. Ja stałam się odpowiedzialna za rysunki koncepcyjne oraz rozłożenia wszystkiego na pojedyncze elementy. Moja część wydaje się dosyć prosta i przyjemna, lecz nic bardziej mylnego. Pomimo, że czerpię z tego wiele satysfakcji, czasami muszę nieźle kombinować. Na początku powstają tzw. szkice robocze. Jest ich całkiem sporo. Wszystkie postacie staram się rozrysować z każdej strony. Potem robię pierwszy przesiew. Odtrącam te, które mi nie pasują. Pozostałe modyfikuję dodając czasami jakieś elementy. Wybrane szkice naklejam na mojej ścianie za pomocą taśmy klejącej. Wiszą tak kilka dni, a ja analizuję każdą wersję. W między czasie p ytam o opinię inne osoby, z reguły moją najbliższą rodzinę. Na końcu wyłaniam zwycięzcę. Ową postać przerysowuję na większej kartce i potem ustalam pojedyncze części, z który konstruuję szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która używa go do wykrojenia tkanin, które następnie zszywa w ustaloną całość. Muszę ostrzec, że jest to nader czasochłonne zajęcie, a my stawiamy na razie pierwsze kroki. Jednak cieszę się, że mam coś własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
sobota, 8 czerwca 2013
[Sport]Dlatego kocham wakacje!
Nareszcie udało mi się naprawić rower. Długo to trwało, bo ciągle brakowało mi czasu, lecz cóż począć? Już na początku maja podjęłam decyzję, że w tym sezonie muszę wypróbować najbliższe trasy rowerowe. Mój chłopak bardzo się ucieszył, bo sam miał takie same plany na to lata. Jak widać trafiłam idealnie. Wcześniej jednak obowiązkowo należało zrobić ten przegląd. To w końcu kwestia paru dni, więc oddaliśmy je do odpowiedniego punktu. W tym czasie pojechaliśmy kupić nieco potrzebnych rzeczy, które zginęły nam w ubiegłym roku. Na liście znalazła się m.in. pompka. Do kompletu dobraliśmy bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, dzięki którym staniemy się widoczni z bardzo daleka. Debatowaliśmy również na kupnem plecaka, który byłby odpowiedni zarówno do roweru, jak i powszedniego użytku. Kumpel polecił nam produkty marki Deuter, które ponoć cieszą się ogro mną popularnością wśród rowerzystów. Cena nas nieco zaskoczyła, bo nie jest to tania rzecz, lecz doszliśmy do wniosku, że przyda nam się on w różnych sytuacjach. Szkoda jedynie, że na razie pogoda nie sprzyja. Mam uczucie, że słońce o nas zapomniało. Wyczekuję więc na odpowiedni moment. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
[Sport]Pierwsza jazda na rolkach
Wielu z nas polubiło szybkość jaką dają nam rolki. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy modne były tylko normalne wrotki. Nigdy nie potrafiłam na nich jeździć. Więcej razy się przewróciłam niż na pierwszym, dwukołowym rowerze. Moja siostra tymczasem mogła cały dzień mieć je założone na nogach i pędzić jak strzała po całym parku. W sumie to nie dziwię się, że tak dobrze sobie radziła. Ostatecznie ferie zimowe spędziła na lodowisku z koleżankami. Dla mnie łyżwy zdawały się straszne. Może dlatego, ponieważ byłam jeszcze mała? Za nic nie byłam w stanie dobrze wyhamować. Na szczęście moja siostra jest wystarczająco cierpliwą nauczycielką i pomału uczyła mnie wszystkich ruchów. Dzięki jej radom dziś czuję się swobodnie i bezpiecznie na lodowisku. Identyczne odczucia mam w stosunku do rolek. Nie są one dla mnie problemem. Nie mam jednak miejsca na to, by trzymać i łyżwy, i rolki w szafie. Dobrze, że wynaleźli coś takiego jak łyżworolki. Teraz starczy, że zmienię kółka na płozy i odwrotnie. Co więcej są one regulowane, dlatego nie ma znaczenia grubość skarpetek. Czasami jeszcze wspominam mój pierwszy kontakt z lodem i każde lato spędzone na rolkach. Dobrze jest mieć tak przyjemne wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
[Dom]Pomysł na unowocześnienie kuchni
Wreszcie rodzice stwierdzili, że nadszedł czas na odnowienie kuchni, która jest w nieco kiepskim stanie. Jest ona dosyć obszerna i w sumie można z niej stworzyć w istocie zaciszny kąt zwłaszcza, że moja mama na bardzo dobry gust. Wszystkie meble były kiedyś w kolorach bieli i zieleni. Obecnie jednakże są już stare i spłowiałe, a lodówka wymaga wymiany. Do połowy ściany przykrywają popękane płytki ceramiczne, potem tapeta. Sufit jest już szary, a nie lśniąco biały. Rodzice musieli zbierać pieniądze parę lat na to, żeby wreszcie ją w pełni odświeżyć. Nic dziwnego, że teraz wpadli w szał zakupów. Z początku razem wybrali modne, granitowe meble, które nie zajmują dużo miejsca. Do tego dokupili małą lodówkę. Na koniec chcieli złożyć zamówienie na pasujące blaty kuchenne Warszawa oferuje mnóstwo tego rodzaju wykończeń. Nie potrafili jednak zdecydować się na jeden rodzaj. Przyjaciółka poleciła nam onyx, który w jej sytuacji doskonale spisuje się niemal w każdym wypadku. Jest z niego szczególnie zadowolona. Z czystej ciekawości chciałyśmy z mamą zerknąć, jak on wygląda. Wpisałyśmy więc w wyszukiwarkę: onyx warszawa i stworzyłyśmy wykaz sklepów. W końcowym rezultacie rodzice jednak wybrali blaty granitowe, które doskonale pasują do reszty mebli. Jeszcze mnóstwo pracy przed nimi, ale będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
[Rozrywka]Jak zaplanować przyjęcie urodzinowe?
Moja mama niedługo skończy 50 lat. W związku z tym zapragnęła zrobić naprawdę dużą imprezę dla rodziny i znajomych. W pierwszej momencie stwierdzili, że doskonałą i przede wszystkim komfortową opcją będzie restauracja. Umówili się więc z zaprzyjaźnioną właścicielką dworku na rozmowę dotyczącą planowanej zabawy. Po długich konsultacjach i debatach z tatą stwierdzili, że jednak zmienią trochę pierwotną koncepcję. Koleżanka nakłoniła ich na urządzenia imprezy w całkiem innej scenerii, czyli prześlicznym parku należącym do dworku. Postawiona będzie tam wyjątkowo hala namiotowa, gdzie pomieszczą się zarówno zaproszeni goście, jak i cały catering. Do tego na środku polanki położą parkiet, a naokoło niego będą ułożone stoliki, krzesła oraz lampiony. Bardzo spodobał mi się ów pomysł i zastanawiam się, czy nie wykorzysta ć go podczas organizacji swojego ślubu. Tak z ciekawości wpisałam w internecie: namioty imprezowe wynajem i wyszło, że mnóstwo firm oferuje podobne usługi. Któż wie, może jednak się skuszę na identyczną aranżację? Do mojego ślubu jeszcze wiele czasu, więc dowiem się czy naprawdę warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
piątek, 7 czerwca 2013
[Zdrowie]Mój sposób na bezsenność
Od pewnego czasu nie sypiam zbyt dobrze. Najprawdopodobniej ma to związek z ciężką i faktycznie stresującą pracą, a cała ta sytuacja stała się dla mnie męcząca. Z początku myślałam, że wystarczy trochę zwolnić, odprężyć się i wszystko wróci do normy. Jak się zapewne domyślacie prędko się przeliczyłam i teraz jestem, jak prawdziwa bomba gotowa do eksplozji. W dodatku wszystko mnie denerwuje. Znajoma poleciła mi zacząć popijać ziółka, które ponoć są idealnym sposobem na problemy ze snem. Szkoda tylko, iż w moim przypadku nie podziałały. Musiałam wynaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że w życiu ich nie zażywałam, więc teraz nie mam żadnego pojęcia na ten temat. W tym celu poszłam się do lekarza. Cała wizyta trwała dziesięć minut i lekarz bardzo szybko oznajmił, że to przepracowanie i zalecił tabletki. Jestem osobą nieco podejrzliwą, więc z ciekawości wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Wynik moich badań był przerażający. Okazało się, że te pigułki mają w sobie wiele szkodliwych związków, a ile przeciwwskazań! Oczywiście po tym wszystkim odstawiłam je na półkę. Dobrze, że dysponowałam jeszcze ostatnią opcją, czyli telefonem do mamy. Bez niej bym sobie nie poradziła. Zamówiła mi specjalne, naturalne środki, których nie znajdę w sklepie. Jestem właściwie wdzięczna za jej pomoc. Może nie sypiam spokojnie i budzę się co pewien czas, ale przynajmniej mogę nieco wypocząć. Chociaż wiecie... marzy mi się solidny sen. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
[Rodzina]Młoda mama i zapowiedź zakupów
Moja koleżanka już niedługo spodziewa się dziecka i zdecydowała się przeprowadzić gruntowny remont małego pokoju. Już od dawna miała to w planach, ale do tej pory nie znalazła w sobie prawdziwej siły i motywacji. Niezwykle długo wspólnie z mężem starali się o maleństwo i z tego co mi wiadomo praktycznie się poddali, aż tu nagle los się do nich uśmiechnął. Jak tylko dowiedziała się, że jest w ciąży wpadła w olbrzymią radość. Natychmiast zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do remontu, a mnie namówiła na zakupy. Ułożyłyśmy ogólny plan na cały weekend i rozdzieliłyśmy sobie zakupy na te połączone z ciuszkami, dodatkami i sprzętem. Szczególnie zależało jej na zakupie kołyski, małej szafki oraz niezbyt ciężkiego wózka, gdyż wiele na ten temat się nasłuchała. Pierwsza część zakupów poszła w miarę szybko, dopiero te różne wózki sprawiły nam mocny zawrót głowy. Nie dość, że bardzo drogie to i okropnie ciężkie. Zależało nam przede wszystkim na tym, aby był on w miarę niezawodny i zgrabny. Kółka natomiast muszą być dość wysokie i odporne. Odwiedziłyśmy przynajmniej 3 sklepy i w każdym z nich były podobne wzory. Na szczęście jedna z ekspedientek powiedziała, że za niecały miesiąc będzie nowa dostawa. Dobrze, że ten dzień dobiegł końca. Padam z nóg! Niech tylko przyjdzie czas na mnie, a nie daruję jej takiego samego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
[Dom]Przydatne akcesoria do biura
Razem z mężem kupiliśmy własne mieszkanie i wpadliśmy na genialny plan, by z jednego pokoju urządzić prywatne biuro. W związku z tym pojechaliśmy do paru sklepów meblowych w poszukiwaniu 2 na tyle sporych biurek, żeby pomieściły laptopy i monitor. Każdy z nas chce mieć swój własny kąt, dlatego ostatecznie zdecydowaliśmy się na 2 biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za trzecim podejściem znaleźliśmy to, czego wypatrywaliśmy i natychmiast złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Oprócz tego na długiej liście pojawiły się także regały do zawieszenia, szafki i kilka niezbędnych dodatków. W miarę sprawnie poszedł nam zakup mebli, więc pozostały jedynie do uzupełnienia materiały biurowe, w tym taśmy, pudełka, teczki i mnóstwo innych. Po powrocie do domu zabraliśmy się za składanie mebli i ich ułożenie w konkretnych mie jscach. Czegoś nam aczkolwiek brakowało. Na jednej ścianie powinien wylądować olbrzymi obraz, ale co z resztą? Na szczęście partner wpadł na pomysł, aby zamówić tablice magnetyczne. Stwierdziłam, że to idealne rozwiązanie! Czasami by nie zapomnieć o istotnych sprawach zapisuję je na karteczkach i oblepiam monitor. Teraz będę miała wszystko w określonym miejscu. Tablice kupiliśmy w sklepie internetowym i obecnie muszę tylko zadbać o to, aby nasz wspólny kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Turystyka]Wakacje w górach
W tym sezonie wyjątkowo postanowiliśmy pojechać z rodzicami w góry, aby spędzić miło we wspólnym gronie. W planach były niedalekie Bieszczady, których do dzisiaj nie mieliśmy okazji zobaczyć. Dzięki koledze z pracy tata zarezerwował dla nas niewielki, drewniany dom w ślicznej okolicy otoczonej lasem aż na dwa tygodnie! Już nie mogę się doczekać naszej wyprawy. Znalazłyśmy nawet z mamą czas, żeby poszukać atrakcyjnych tras i miejsc godnych zobaczenia. Pomimo, że tata jest tak samo podniecony całą tą wyprawą, to trochę marudzi z uwagi na auto, które wymaga naprawy. Musieliśmy jeszcze sprawdzić wszystkie wymagane rzeczy i zaplanować wyprawkę dla psiaka, którego pozwolono nam ze sobą wziąć. Jak to na ogół bywa okazało się, że nie mamy kilku ważnych rzeczy. Pojechałyśmy więc z mamą do największego, znanego nam centrum handlowego. Z początku zajrzałyśmy do sklepu zoologicznego, w którym zakupiłyśmy bidon, szelki or az obróżkę na kleszcze. Nie licząc tego interesowały nas polary damskie. Zatrzymują one jednocześnie ciepło ciała w zimne wieczory, jak i ochraniają przed niestabilną, górską pogodą. Owszem na tym wspólna wyprawa się nie skończyła i w końcowym efekcie wróciłyśmy z pełnymi torbami. Teraz odliczam dni do wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
czwartek, 6 czerwca 2013
[Turystyka]Idealne sandały na lato
Każdego roku mój tata skarży się, że nie ma wygodnych butów na lato. Adidasy są zbyt grube, trampki też niewygodne... Jego marudzenia działa już pewnie wszystkim nieźle na nerwy. Jeszcze w zeszłym roku postanowił kupić sobie sandały. Jak zazwyczaj nie poprosił o pomoc, bo tylko on wszystkie wie najlepiej i nie będzie pytałnikogo o radę. W efekcie do dzisiaj leżą niemal niewykorzystane, ponieważ jak się okazało, zamsz nie za bardzo spełnił swoją funkcję. Nie dosyć, że noga mu się pociła to w dodatku ślizgała. Przerzucił się wskutek tego na zwykłe, gumowe japonki. Od początku przekonywałam go, że powinien z decyzją zaczekać na nas. Nie żeby wysłuchał swojej córki. Tym razemjednak nie popełnił gafy i natychmiast zadzwonił do nas, by zapytać, czy nie wybierzemy się z nim na zakupy. Bez namysłu zabraliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczne. Może nie s ą one za tanie, ale idealnie nadają się na lato i piesze wycieczki. Obecnie tata stale ma je przy sobie i na szczęście nie wpadł na genialny pomysł, by założyć do nich np. białe skarpetki. Męska duma jest dosyć przerażająca i raczej nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Dobrze że czasem przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
środa, 5 czerwca 2013
[Technologia]W jaki sposób kontrolować swoje wydatki?
Któż nie marzy obecnie o małych rachunkach za prąd bądź mieszkanie? Szkoda jednak, że rzadko monitorujemy swoje wydatki. Postanowiłam zapytać moją ukochaną rodzinę, jak to jest w ich przypadku. Czy sprawdzają miesięczne wydatki np. za prąd? W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, a w końcu to całkiem istotna informacja jeśli chcemy zacząć oszczędzać. Z zaciekawienia poprosiłam tatę o wykaz rachunków i przepisałam sobie kluczowe dla mnie informacje. Teraz zostało tylko poszukać interesujących mnie informacji dotyczących zużycia energii w internecie. Niezwykle szybko natrafiłam na stronę naszego dostawcy energii, który miał już przygotowany kalkulator zużycia prądu. Podzieliłam się moim znaleziskiem z rodzicami i okazało się, że chociaż tani prąd nie istnieje, to jesteśmy w stanie w łatwy sposób na nim oszczędzić. Oczywiście nie obędzie się bez porządnej dyscypliny. Każdy z nas powinien zacząć się pilnować i nie zapominać np. o wyłączeniu światła. Aż ciężko uwierzyć, że takie drobne zmiany mogą mieć tak duży wpływ na wysokość rachunków. Oczywiście, że na początku zmiany nie są widoczne. Jednak już po dwóch miesiącach mogliśmy zobaczyć, iż istotnie rachunki są niższe, dlatego szczerze polecam Wam zainteresować się tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Technologia]Dlaczego prąd w życiu nie będzie tańszy?
Każdy z nas przywyknął do wykorzystywania sprzętu, który potrzebuje nieustającego dostępu do zasilania. W aktualnych czasach ludzie nawet nie zastanawiają się, co działoby się na Ziemi w chwili, gdy zabrakłoby wszędzie prądu. Nie tak dawno, chyba w poprzednim sezonie wyszedł serial, który porusza podobną tematykę. Wydaje mi się, że doczekał się on nawet kolejnego sezonu. Tytuł to "Revolution", może część z Was nawet go zna. Polecam puścić sobie chociaż dwa pierwsze odcinki i zobaczyć, jak może wyglądać wkrótce życie bez kluczowego źródła energii. Czy ktoś w ogóle interesuje się tym, jaka jest cena energii elektrycznej? Bądź ile jej marnujemy w ciągu tygodnia? Komu się nie zdarzyło zamówić jakiś gadżet, bo jest zwyczajnie modny. Nikt nie zwraca uwagi na parametry i pobór mocy. Najbardziej przykre jest to, że każdy z nas ciągle skarży się na ogromne rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne metody na oszczędzanie! Musimy jednak zadbać o dobra dyscyplinę i przestrzegać podstawowych zasad, jak na przykład wyłączanie komputera czy światła. Przestańmy wreszcie grymasić! Zamiast być samolubnymi egoistami, zmieńmy coś w naszym życiu. W innym przypadku podzielimy los bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
Subskrybuj:
Posty (Atom)















