niedziela, 9 czerwca 2013
[Rozrywka]Mój prywatny świat
Nie tak dawno doszłyśmy razem z kuzynką do wniosku, że zaczniemy w ramach pasji szyć własne pluszaki! Każda z nas ma swoje, konkretne zadania. Ja stałam się odpowiedzialna za rysunki koncepcyjne oraz rozłożenia wszystkiego na pojedyncze elementy. Moja część wydaje się dosyć prosta i przyjemna, lecz nic bardziej mylnego. Pomimo, że czerpię z tego wiele satysfakcji, czasami muszę nieźle kombinować. Na początku powstają tzw. szkice robocze. Jest ich całkiem sporo. Wszystkie postacie staram się rozrysować z każdej strony. Potem robię pierwszy przesiew. Odtrącam te, które mi nie pasują. Pozostałe modyfikuję dodając czasami jakieś elementy. Wybrane szkice naklejam na mojej ścianie za pomocą taśmy klejącej. Wiszą tak kilka dni, a ja analizuję każdą wersję. W między czasie p ytam o opinię inne osoby, z reguły moją najbliższą rodzinę. Na końcu wyłaniam zwycięzcę. Ową postać przerysowuję na większej kartce i potem ustalam pojedyncze części, z który konstruuję szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która używa go do wykrojenia tkanin, które następnie zszywa w ustaloną całość. Muszę ostrzec, że jest to nader czasochłonne zajęcie, a my stawiamy na razie pierwsze kroki. Jednak cieszę się, że mam coś własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.